ETNZ wygrywa 1. polfinal i awansuje do finalu LVT
05.06.2010.

ImageEmirates Team New Zealand awansował do finału po ciężko wywalczonym zwycięstwie nad zespołem Artemis, wygrywając trzeci, decydujący wyścig, który podobnie do pozostałych odbył się przy słabym wietrze. Pierwszy mecz Artemis roztrzygnął na swoją korzyść i zapowiadała się mała sensacja, ale będący pod presją zespół Kiwi ponownie udowodnił, że jest trudny do pokonania.

My spędziliśmy wczoraj na wodzie około 6 godzin czekając na nasz pojedynek półfinałowy z teamem All 4 One, ale z powodu braku wiatru wyścigi nasze zostały przełożone na sobotę. Zapowiada się długi dzień na wodzie,  ostatni wyścig półfinałowy może wystartować nie póżniej jak o 20.00, tzn. że teoretycznie możemy wrócić do portu ok. 21.30.  Prognoza pogody przewiduje słabe wiatry, a w takich warunkach na tym akwenie wszystko może się zdarzyć. Mentalnie jesteśmy dobrze przygotowani do dzisiejszych meczy. W pierwszym wpływamy z lewej strony, która niestety przy słabym wietrze daje dużą przewagę rywalowi, ale statystyki pokazują, że nasze najlepsze starty mieliśmy właśnie startując  z tej mniej korzystnej strony.
pozdrawiam,
Karol Jabłoński 

 

 WYNIKI KOŃCOWE ROUND ROBIN:
1.  All4One, 6-3, 6 points
  2.  Artemis, 6-3, 6 points
  3.  Emirates Team New Zealand, 6-3, 6 points
  4.  Mascalzone Latino Audi Team, 6-3, 5 points *
  5.  SYNERGY Russian Sailing Team, 5-4, 5 points
  6.  Azzurra, 4-5, 4 points
  7.  TEAMORIGIN, 4-5, 4 points
  8.  Luna Rossa, 3-6, 3 points
  9.  BMW Oracle Racing Team, 3-6, 3 point
10.  ALEPH Sailing Team, 2-7, -2 points *

 
LVT - Synergy awansuje do półfinałów
04.06.2010.

ImageWczorajsze ostatnie dwa wyścigi kończące rundę round robin miały decydujący wpływ na kolejność w klasyfikacji generalnej po 9 meczach rozegranych przez każdy zespół.
W pierwszym Team New Zealand zwyciężył z Mascalzone Latino, sterowanym przez Nowozelandczyka Gavina Brady, który przekroczył linię startu o 2 sekundy za wcześnie. To zagwarantowało TNZ miejsce w czołowej czwórce. Jednak najważniejszym był rezultat ostatniego meczu pomiędzy All 4 One a Artemisem, który prowadził po pierwszym okrążeniu. Taki wynik dawał nam 4 miejsce i zespół Jochena Schumana "lądował" na 5. Na ostatniej halsówce jacht prowadzony przez Terry Hutchinsona z taktykiem Paulem Cayardem zrobili błąd broniąc lewej strony trasy i stracił prowadzenie, które dawało im 1 miejsce. Wygrana All 4 One zmieniła radykalnie klasyfikacje generalną, która miała duży wpływ na dalszą rywalizację w ćwierćfinałach.
Ostatecznie to oni ku zaskoczeniu wszystkich uplasowali się na 1 miejscu, Artemis zajął 2, TNZ 3, Mascalzone Latino 4 a my 5.
    O wejście do półfinałów zmierzyliśmy się z ML i były to 3 bardzo wyczerpujące, długie pojedynki. W pierwszym wiało 18 - 22 węzłów, w których czuliśmy się w miarę komfortowo, wygrywając 1 wyścig. Po nim wiatr zupełnie ucichł i wiał ze wszystkich kierunków. Po długim oczekiwaniu rozegraliśmy 2 wyścig, w którym kontrolowałem rywala w fazie przedstartowej. Niestety spora zmiana wiatru w kierunku i sile w ostatniej minucie przed sygnałem startu spowodowała, że byłem ok. 5 sekund za wcześnie i musiałem odpadać, aby nie zrobić falstartu. Timing Gavina "zrobił się" idealny. Na tej krótkiej trasie losy wyścigu decydują się już na starcie, jeden mały błąd i szanse na wygranie wyścigu maleją.
    W decydującym 3 meczu na 3 minuty przed startem udało mi się uwolnić z kontroli rywala i uplasować jacht w dobrej pozycji do ataku. Wygrałem start spod boi, wysyłając Gavina w prawo, co dało nam sporą przewagę, tym bardziej, że wiatr skręcił w lewo ok 20 stopni.

Image

Image
www.louisvuittontrophy.com/gallery


To był bardzo długi dzień w biurze. Po 9 godzinach na wodzie wróciliśmy do portu bardzo zmęczeni. Dzisiaj w walce o finał żeglujemy z All 4 One, a w drugiej parze zmierzą się Artemis z TNZ.

Pozdrawiam,
Karol Jabłoński

 
LVT - La Maddalena - RR1
02.06.2010.

ImageWiejący od kilku dni bardzo silny mistral  skomplikował organizatorom zrealizowanie formatu rozgrywania regat. W niedzielę odbył się tylko 1 wyścig, w poniedziałek żaden, a dzisiaj do godziny 18 rozegrano tylko 2 mecze. Sytuacja w klasyfikacji generalnej jest nadal bardzo interesująca i wszystko dalej będzie zależeć od tego czy All 4 One wygra z Artemisem i jak pożegluje Mascalzone Latino.
    W najgorszym wypadku będziemy na  5 miejscu i wiele będzie zależało od tego, czy  komisja regatowa zdecyduje się na rozgrywanie ćwierćfinałów. Wtedy prawdopodobnie zmierzylibyśmy się z All for One w pojedynku do dwóch zwycięstw.
Istnieje też możliwość, że ćwierćfinały nie odbędą się i od czwartku będą ścigać się tylko 4 najlepsze teamy.  My jesteśmy gotowi do dalszej walki bez względu na to, co się wydarzy, najważniejsze jest to, aby była nam dana możliwość ścigania się.
Do tej pory w tych regatach pokazaliśmy solidne żeglowanie czym zdobyliśmy duży respekt u naszych rywali. Team BMW Oracle zajął 9 miejsce i już dzisiaj opuścił wyspę. Luna Rossa z samymi weteranami regat o Puchar Ameryki  uplasowała się na 8 miejscu. To doskonale pokazuje jak wysoki i wyrównany jest poziom rywalizacji w Louis Vuitton Trophy. Jeszcze kilka dni do zakończenia tych długich regat.
Pozdrawiam,
Karol Jabłoński.

Image 

 
LVT - ostatni dzień RR1
30.05.2010.

ImageWczoraj wróciliśmy bardzo późno z wody. Rozegraliśmy nasze dwa ostatnie mecze w tej jedynej serii round robin i  jesteśmy jedynym zespołem mającym komplet wyścigów. Bolesna przegrana z włoską Azzurrą, którą "miałem na widelcu" przed startem i tylko błędna ocena naszego dystansu do linii startu zadecydowała o tym, że na 15 sekund przed sygnałem startu nie wysłałem rywala na falstart. Dziobowy sygnalizował mi cały czas, że żeglujemy wzdłuż niej a włoski jacht jest powyżej. Decydujący był też pierwszy cross, kiedy żeglując prawym halsem byliśmy pewni, że uda nam się zmusić Włochów do zwrotu na lewy hals, ale niestety oni zaryzykowali i minimalnie przepłynęli przed naszym dziobem. Protestowaliśmy ale sędziowie pokazali zieloną flagę, która oznaczała, że wszystko było OK.

ImageImageImageImageNasz przeciwnik bronił skutecznie swojego prowadzenia, na drugiej halsówce wykonaliśmy sporo zwrotów i szkoda, że górna boja została przestawiona w lewo a wiatr skręcił w prawo. To spowodowało, że nie mieliśmy wystarczającej ilości miejsca do ataku na i tak krótkim kursie.
Drugi wyścig z bardzo dobrze spisującym się w tych regatach Artemisem rozpoczęliśmy od bardzo dobrego startu, który od razu dał nam pozycję kontrolną. Do tego przed dolnym znakiem, żeglująca bezpośrednio za nami załoga jachtu szwedzkiego, opuściła bom gennakera do wody.

ImageTo spowodowało, że ten wielki biały żagiel został wciągnięty pod jacht, który zaparkował w miejscu. Spokojnie dopłynęliśmy do mety zdobywając bardzo cenny punkt.
5 zwycięstw i 4 porażki i realnie oceniając przebieg wszystkich meczy, bilans mógłby być dużo lepszy. Teraz pozostało nam tylko czekać na wyniki pozostałych pojedynków i mieć nadzieje, że przy rozwiązywaniu remisów, będziemy mieli szczęście i wejdziemy do półfinałów. Najprawdopodobniej 3 lub nawet 4 teamy mogą mieć po 5 zwycięstw i decydujące o awansie będzie, kto wygrał z kim. Wczoraj francusko - niemiecki zespół All for one zdobył bardzo cenny punkt wygrywając szczęśliwie  z Teamem New Zealand, któremu po starcie porwała się genua. Zwycięstwo nad tak silnym zespołem zazwyczaj punktuje podwójnie i jest też decydujące przy remisach.
Wiejący dzisiaj i jutro mistral zmniejszył szanse na rozegranie ćwierćfinałów, które miałyby się zacząć w środę.
Niezależnie od tego, które miejsce zajmiemy w tych regatach, już teraz słyszymy jak wysoko inne teamy oceniają nasze wyścigi wymieniając bardzo dużo silnych punktów naszego młodego zespołu. Wszystkie nasze mecze a szczególnie te minimalnie przegrane były bardzo zacięte. Pokazaliśmy w nich, że jesteśmy zespołem wywierającym bardzo dużą presję na rywala i wykorzystującym jego każdy błąd.  
Załoga Synergy składa się z żeglarzy z 10 krajów i dla większości ludzi z branży jest wielką zagadką, co jest naszą receptą na sukces. Odpowiedż na nią niech pozostanie moją tajemnicą.

Alexander Ekimov, Egor Lorionov, Taras Trofimenko, Pavel Melnikov - Rosja
Chris Main, Carl Williams,Rod Dawson, Zachary Hurst - Nowa Zelandia
Federico Giovanelli - Włochy,  Jim Turner - Wielka Brytania, Bernard Labro - Francja
Mikkel Rossberg - Dania, Justin Slattery - Irlandia, Josh Belsky,  Brian Sharp - USA
Johan Barne- Szwecja, Karol Jabłoński - Polska

 
LVT - zwcięstwo nad BMW Oracle Racing
29.05.2010.

ImageNic nie wskazywało na to, że będzie to kolejny długi dzień na wodzie. Prognoza pogody była obiecująca, a my mieliśmy rozegrać pierwszy wyścig dnia o godzinie 9 rano. Wspólnie z BMW Oracle opuściliśmy dok o 8.00, by o 8.30 postawić żagle i przygotować się do bardzo ważnego dla obu teamów meczu. Niestety wiatr wiejący początkowo z siłą około 8 - 9 węzłów zaczął słabnąć z minuty na minutę. Zza chmur wyszło słońce i zrobiło się bardzo gorąco, co dawało dużą nadzieję, że po 13 powinno powiać. I powiało! Wyścig rozpoczęliśmy przy 16- 18 węzłach a kończyliśmy przy 22.
    W fazie przedstartowej zrealizowałem nasze założenie taktyczne, czyli start blisko boi, która była korzystna ponad 15 stopni i po zawietrznej stronie utytułowanego rywala, zwycięzcy ostatniej edycji Pucharu Ameryki. Po super starcie na pełnej szybkości, mieliśmy już przewagę około 20 metrów ale 10 stopniowa zmiana kierunku wiatru w prawo uniemożliwiła nam zrobienie zwrotu na lewy hals i przepłynięcie przed dziobem jachtu zespołu amerykańskiego i musieliśmy czekać aż Jimi Spithill z Johnem Kosteckim wykonają pierwsi ten manewr. Oznaczało to, że górny znak okrążymy tuż za nimi i bardzo duże znaczenie będzie miała szybkość postawienia gennakera i przyjęcie dobrej pozycji do ataku przed wykonaniem jednoczesnego zwrotu przez rufę na prawy hals prowadzący do dolnych dwóch znaków. Po szybszym ,,odpaleniu" gennakera i zrzuceniu dużej genuy,  dosłownie o kilka sekund szybciej rozpoczęliśmy robienie zwrotu przez rufę, który przy tak silnym wietrze jest bardzo skomplikowanym manewrem. Wykonaliśmy go niemal perfekcyjnie i mając większą szybkość ,,zrolowaliśmy" po nawietrznej bardzo zaskoczonych rywali i objęliśmy prowadzenie. Dolny znak okrążyli tuż za nami robiąc natychmiast zwrot przez sztag. My zrobiliśmy to samo i zaczęła się walka na zwroty, do których wykonywania potrzebna jest olbrzymia siła grinderów, którzy wybierają szoty olbrzymich żagli. My jesteśmy jednym z ,,najmniejszych" teamów i wiedzieliśmy, że musimy dać z siebie wszystko, aby obronić prowadzenie. Tuż przed górnym znakiem, kiedy zakończyliśmy ostatni zwrot na lewy hals, załoga pracowała już na resztkach sił a nasz przeciwnik był po nawietrznej stronie naszego jachtu. Wykorzystałem tę sytuację i pożeglowałem z rywalem poza górny znak, dając załodze trochę czasu na wyregulowanie oddechu i przygotowanie się do  postawienia gennakera z jednoczesnym wykonaniem zwrotu przez rufę, który trzeba było natychmiast wykonać aby pożeglować optymalnym kursem w stronę mety.  Przy 22 węzłach istnieje duże ryzyko porwania żagla, złamania listew w grocie lub nawet masztu. Na całe szczęście nam nic takiego się nie przydarzyło, faktem jest, że nie dużo brakowało a straciłbym kontrolę nad jachtem, ale dzięki idealnej reakcji trymerów wyszliśmy z tej trudnej sytuacji obroną ręką. Nasz rywal miał dużo większe problemy, złamał wszystkie listwy w grocie, ale mimo to atakował bardzo mocno wyostrzając do półwiatru. Oba jachty mknęły równolegle z szybkością ok 16 - 18 węzłów, a naprężenia na szotach i żaglach były olbrzymie. Dzielnie odparliśmy atak BMW ORACLE, zwiększając przewagę i niezagrożeni  jako pierwsi przekroczyliśmy linię mety  
    Takiego wyścigu nigdy się nie zapomni. Krótka trasa, silny wiatr, dwa jachty walczące ze sobą o każdy metr, emocje, ekstremalny wysiłek całej załogi no i dla nas potężna satysfakcja ze zwycięstwa nad tak renomowanym, naszpikowanym gwiazdami zespołem i do tego w tak trudnych warunkach wietrznych.

Jutro ,,przygody z żaglami" ciąg dalszy. Dwa ostatnie decydujące pojedynki z Azzurrą i Artemisem. Niech tylko powieje mocniej, a  wszystko powinno być OK.

ImageImageImageImage

Image
www.louisvuittontrophy.com

 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 16 - 20 z 209