|
LVC-RR2-D7; DWA ZWYCIĘSTWA! |
|
05.05.2007. |
 Fot. Nico Martinez/Desafio Espanol 2007 Desafio Espanol blisko awansu do półfinałów Louis Vuitton Cup.
Dziś hiszpański team z polskim sternikiem wygrał oba starty przeciwko Shosholoza oraz Mascalzone Latino. Te dwa zwycięstwa dały Hiszpanom cztery, bardzo cenne punkty i umocniły 4. pozycję w generalnym rankingu Louis Vuitton Cup. Kolejny team – główny rywal Hiszpanów w walce o półfinały to Victory Challange ze Szwecji, który po dzisiejszych wyścigach ma pięć punktów straty. Oba teamy zmierzą się już w najbliższy poniedziałek, 7 maja.
Dziś w pierwszym wyścigu Desafio spotkało się z teamem z Południowej Afryki. Po agresywnej walce przedstartowej Karola Jabłońskiego z Paolo Cianem Shosholoza uzyskała 1 sekundowe prowadzenie i pierwsza dopłynęła do górnego znaku. Jednak już na pierwszym pełnym kursie Hiszpanie zaatakowali i wyprzedzili rywali mniej więcej w połowie kursu, który skończyli z 13 sekundową przewagą. Do końca wyścigu Karol Jabłoński zwiększał dystans i ostatecznie minął metę 47 sekund przed Paolo Cianem.
Po niespełna 40 minutach przerwy Hiszpanie wystartowali w drugim wyścigu z Mascalzone Latino. Wyścig ten na podstawie decyzji komisji regatowej był powtarzany po tym jak Włosi niezgodnie z przepisami użyli topowych bagsztagów podczas pierwszego pojedynku.
Drugi mecz był niemal kopią pierwszego. Po starcie oraz pierwszym kursie na wiatr wygranym przez rywali, Hiszpanie przejęli prowadzenie i kontrolowali wyścig do mety, wygrywając z przewagą 35 sekund.
Jutro Desafio Espanol zmierzy się z Teamem Germany. |
|
|
Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 6 |
|
04.05.2007. |
|
Dzisiaj po raz pierwszy mieliśmy typowy dzień w Walencji, świeciło piękne słońce i wiała bryza. Wyścig z teamem New Zealand był podobny do rozegranego w pierwszej serii round robin. Team pogodowy preferował lewą stronę trasy i decyzję o starcie z lewej strony podjął taktyk ze strategiem. Niestety oczekiwana z lewej strony bryza nie przyszła i nasi rywale byli na pierwszym crosie odrobinę z przodu, co wystarczyło, aby te minimalną przewagę powiększyć do końca pierwszej halsówki. Ten wyścig pokazał, że jacht żegluje porównywalnie szybko, co jest zadowalające.
Drugi wyścig z China Team był raczej formalnością. Chcieliśmy uniknąć tylko jakiegoś problemu ze sprzętem, bo to mogłoby nas pozbawić zwycięstwa, a spotkało to team BMW Oracle. Na mecie mieliśmy 3 minuty i 45 sekund przewagi...
Jutro bardzo ważny wyścig z Schoscholozą.
Pozdrawiam, Karol |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wyścig Desafio z Mascalzone będzie powtórzony |
|
04.05.2007. |
|
Wczoraj wieczorem jury podjęło decyzję o powtórzeniu wyścigu Desafio Espanol z Mascalzone Latino oraz ukaraniu teamu włoskiego karą 10 000 Euro. Protest złożyliśmy od razu po zakończeniu wyścigu. Powodem było niezgodne z przepisami użycie topowych bagsztagów tzw. backstays podczas trwania wyścigu. Przy wietrze do ok 14 węzłów prawie wszystkie teamy demontują bagsztagi w celu zmniejszenia oporów, które w rzeczywistości pozwalają na zyskanie więcej niż 1 długości jachtu na jednym kursie na wiatr. Ten dystans decyduje często o wygranej lub przegranej. Niebezpiecznie robi się przy silniejszym wietrze, istnieje ryzyko złamania topu masztu na kursie z wiatrem. Podczas tego wyścigu wiatr zaczął się wzmagać i wiał z siłą ponad 17 węzłów i team włoski zamontował bagsztagi podczas jego trwania, co jest zabronione. Decyzję trzeba podjąć przed startem, co w tych bardzo skomplikowanych warunkach pogodowych panujących teraz w Walencji zawsze jest wyborem między ryzykiem a większą szybkością jachtu. Z decyzją jury się nie dyskutuje, tylko akceptuje... |
|
|
Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 5 |
|
03.05.2007. |
|

Po raz drugi w tej serii Round Robin wyścigi zostały odwołane. Powodem była wiosenna burza z obfitymi opadami i błyskawicami oraz bardzo niestabilny wiatr, którego siła wahała się w przedziale od 5 do 12 węzłów. Jutro, o ile pogoda pozwoli, odbędzie się flight 5 i 6. Desafio Espanol zmierzy się z teamem New Zealand oraz w drugim wyścigu z China Team. |
|
|
Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 4 |
|
02.05.2007. |
W dzisiejszym dniu zdobyliśmy 2 punkty wygrywając z Arevą i przegrywając z Mascalzone Latino. Pierwszy wyścig nie był taki łatwy na jaki wyglądał. Na pierwszym kursie na wiatr objęliśmy prowadzenie i koncentrowaliśmy się bardziej na szukaniu lepszych podmuchów wiatru niż na pilnowaniu przeciwnika. Wiatr był bardzo zmienny a na ostatniej halsówce skręcił o prawie 80 stopni. Ostatni kurs do mety płynęliśmy bardzo uważnie, bo rywal zbliżał się z wielką szybkością, korzystając z nowych, silnych podmuchów wiatru. Obroniliśmy prowadzenie, ale mogło się to skończyć zupełnie inaczej. W drugim wyścigu niestety nie wyszedł mi start. Na 1.30 przed sygnałem startu znalazłem się poniżej lay line w trudnej sytuacji. Rywal skutecznie zblokował mi drogę do linii startu i byłem zmuszony wykonać zwrot przez rufę, co spowodowało, że wystartowałem ze sporą stratą. Mieliśmy problem z elektroniką i nawigator nie był mi w stanie udzielić precyzyjnych informacji. Cały wyścig próbowaliśmy atakować rywala i dolny znak okrążyliśmy z małą stratą. Mimo zaciętych ataków nie udało nam się odrobić strat. Walka o półfinał będzie bardzo zacięta. Z dzisiejszego dnia musimy wyciągnąć wnioski, aby w następnych pojedynkach żeglować lepiej. Jutro wyścig z Teamem New Zealand. Pozdrawiam, Karol |
|
Czytaj całość…
|
|
|
«« start « poprz. 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 171 - 175 z 209 |