| Louis Vuitton Cup - Round Robin 1 - dzień 9 |
|
Pogoda zaskoczyła nas dzisiaj z pozytywnej strony. Rano jeszcze nic nie wskazywało, że uda się organizatorom rozegrać dwa wyścigi i wystartować je punktualnie. Dzisiejszy dzień był dla nas bardzo ważny, po porażce z Arevą "musieliśmy" wygrać z Mascalzone Latino, aby mieć jakiekolwiek szanse na walkę o miejsce w półfinale. Wiatr wiał z siłą 8-10 węzłów. Mimo tego, że fazę przedstartową rozpoczynaliśmy z mniej korzystnej lewej strony linii startu udało mi się wystartować bardzo dobrze, co pozwoliło nam po wykonaniu serii zwrotów objąć prowadzenie, którego już nie oddaliśmy do mety. W drugim wyścigu zmierzyliśmy się z teamem New Zealand. Nasz team pogodowy typował lewą stronę trasy jako korzystniejszą pod względem siły wiatru i zmiany jego kierunku. Wystartowaliśmy bardzo dobrze spod boi w lewą stronę, a rywale w prawą. Niestety oczekiwana korzystna zmiana wiatru z lewej strony nie przyszła i po kilku zwrotach okrążyliśmy górny znak ze sporą stratą do rywali. Później ten dystans zostawał bez zmian, mimo tego ze próbowaliśmy atakować. Rywale żeglowali bardzo mądrze i wygrali wyścig zasłużenie. Wykonaliśmy plan dnia, to najważniejsze, czeka nas jeszcze sporo ważnych wyścigów, regaty będą ciężkie... Pozdrawiam, Karol
Wyniki z 24 kwietnia:
Klasyfikacja Louis Vuitton Cup:
BMW Oracle – 13 punktów Emirates Team New Zealand – 10 punktów Luna Rossa – 9 punktów Mascalzone Latino – 8 punktów Victory Challenge – 8 punktów Team Shosholoza – 8 punktów Desafio Espanol – 7 punktów Areva Challenge – 5 punktów United Team Germany – 3 punkty +39 Challenge – 2 punkty China Team – 1 punkt |