Pierwsze regaty z cyklu Louis Vuitton World Series zostaną rozegrane w Nicei. Od 7 do 22 listopada 8 teamów będzie rywalizowało w formule match racingowej na jachtach klasy America’s Cup. Organizator regat daje do dyspozycji 4 jachty a oficjalne treningi zaczynają się już 2 listopada.
W przyszłym roku planowane jest rozegranie kilku takich imprez w różnych miejscach na świecie. Do tej pory potwierdzone są marcowe regaty w Auckland w Nowej Zelandii i majowe w La Maddalena we Włoszech.
Teamy które potwierdziły swój udział w regatach w Nicei: BMW ORACLE Racing (USA), Emirates Team New Zealand (NZL), Team Azurra (ITA), K-Challenge (FRA), Swedish Challenge Artemis (SWE), Synergy Russian Sailing Team (RUS), Team Origin (GBR) oraz Team French Spirit (FRA).
Ja od tygodnia trenuję w Walencji z nowym zespołem Synergy. Załogę będzie stanowiła mieszanka żeglarzy rosyjskich stawiających pierwsze kroki na tak wielkich i skomplikowanych jachtach oraz zawodowych żeglarzy mających spore doświadczenie. Sporo czasu zabrało mi zorganizowanie całego teamu, ale już po pierwszej sesji treningowej widać, że załoga robi spore postępy i mimo problemów z komunikacją współpraca układa się dobrze. Atmosfera w zespole jest dobra i wszyscy patrzą optymistycznie na zbliżające się regaty. Naszym celem nie jest osiągnięcie czołowych miejsc, ale pokazanie tego, że nowy team, bez większych problemów z opanowaniem jachtu, może rywalizować z bardziej doświadczonymi zespołami.
Mamy jeszcze 6 dni treningowych w pełnym składzie regatowym, które musimy maksymalnie wykorzystać. Dzisiaj przylatuje 6 ,,zawodowców‘‘, co na pewno pozytywnie wpłynie na poziom naszego żeglowania a mi znacznie ułatwi moją pracę. W końcu będę mógł się skupić na sterowaniu jachtem, bo przecież minęło już sporo czasu od moich ostatnich wyścigów półfinałowych z teamem New Zealand.
Pozdrowienia z Walencji,
Karol Jabłoński
