Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – Aukcja

zapraszam do licytacji mojej książki Czarodziej Wiatru i mam jednocześnie prośbę o rozpowszechnienie tego linku, wielkie dzięki

serdecznie pozdrawiam z Olsztyna
karol
Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Bojery

w końcu temperatury poniżej zera i jest nadzieja, że za kilka dni rozpocznę pierwsze treningi, prognozy są optymistyczne. Z wyjazdu do Szwecji zrezygnowałem z powodu niepewnej pogody – duży opad deszczu przechodzący w śnieg. Regaty się odbyły, w stawce ponad 40 zawodników z 5 krajów najlepszym był Lukasz Zakrzewski – gratulacje.

 

a tak pięknie może wyglądać idealnie zamarznięta tafla jeziora, naturalnie jeszcze jest za cienka, aby na niej bezpiecznie chodzić ! po prostu bajka :-)

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Szczęśliwego Nowego Roku

wszystkim żeglarzom, sympatykom tego pięknego sportu i moim wiernym kibicom chciałbym życzyć w Nowym Roku samych sprzyjających  wiatrów i słonecznych dni oraz tego co jest najważniejsze, czyli zdrowia :-)

… no i oczywiście szampańskiej zabawy sylwestrowej

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

kolejny raz P 36 na stronie tytułowej

jest to zdjęcie zrobione przez Roberta Hajduka, genialnego fotografa, podczas Międzynarodowych Mistrzostw Polski 2017 rozegranych na jeziorze Wielimie koło Szczecinka.

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

BOJERY

Koniec grudnia się zbliża a tu zimy nie widać. Prognoza pogody na najbliższe dwa tygodnie nie jest optymistyczna dla polskich bojerowców i po raz kolejny zmusi nas do szukania lodu na południu lub północy Europy.  Mój sprzęt jest gotowy, nowe płozownice, maszty i żagle czekają na pierwsze testy, których celem jest znalezienie ,,większej’’ szybkości.  Mistrzostwa świata i Europy odbędą się dopiero pod koniec lutego w Estonii, a więc czasu na odpowiednie sprawdzenie nowego ,,materiału’’ powinno wystarczyć. Mój dotychczasowy ,,mistrzowski’’ zestaw zostaje w warsztacie i użyję go w przypadku, gdy testy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

Jeżeli nic się nie zmieni z pogodą to już 2 stycznia wsiadam z Maciejem Żarnowskim, moim sparing partnerem, na prom do Sztokholmu i pojedziemy na jezioro koło Sandviken, tam gdzie 25 lat temu wygrałem pierwsze mistrzostwa świata i Europy. Obecnie wszystko wskazuje na to, że to tam w dniach 6 – 7 stycznia odbędą się też pierwsze międzynarodowe regaty.

Nasi rywale trenują na południu Europy, ale tylko na małych akwenach górskich oraz w Szwecji i Finlandii. A w USA porządnie zmroziło już na początku listopada i można im tylko pozazdrościć takiego lodu.

Oprócz dużej ilości godzin spędzonych na pracy przy sprzęcie starając się zoptymalizować  każdy jego detal, regularnie trenowałem szlifując moją formę fizyczną. Wiem doskonale, że bez dobrego przygotowania nie wytrzymam obciążeń podczas intensywnych treningów i regat na lodzie.  Całe szczęście, że nie przytrafiła się żadna kontuzja, kręgosłup nie boli a siła i szybkość się znacznie poprawiły.  W moim wieku ważne jest uważne słuchanie sygnałów przesyłanych przez organizm i odpowiednie dozowanie obciążeń.  Dobór ćwiczeń też jest bardzo ważny, niektóre symulują żeglugę na bojerze. Mięśnie szyi, brzucha i rąk, szczególnie przedramienia wymagają specyficznych ćwiczeń, dzięki którym później ciało lepiej znosi ,,trudy’’ pierwszych godzin latania.

Z dużą pewnością będzie to bardzo intensywny sezon, w którym trzeba będzie wykorzystać efektywnie każdą chwilę. Czas treningu na lodzie stał się bardzo cenny.

pozdrowienia z Lupstycha

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Magazyn wiatr – plebiscyt

po raz kolejny uczestniczę w tym plebiscycie a  jego organizatorom dziękuję za docenienie moich sukcesów. Zapraszam do udziału w głosowaniu. Nie mam zamiaru startować z ,,kampanią wyborczą” ale każdy oddany głos będzie mnie bardzo cieszył,

serdeczne pozdrowienia z Olsztyna

Zapowiedź plebiscytu  na stronie pisma  http://magazynwiatr.pl/blog/wybieramy-zeglarza-roku-2017/

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Reportaż o Mazurach i bojerach nakręcony przez niemiecką telewizję NDR

http://www.ndr.de/fernsehen/sendungen/hanseblick/Hanseblick-Winter-in-Masuren,hanseblick698.html

 

Winter in den Masuren

Hanseblick - 10.12.2017 18:00 Uhr

Vereiste Seen, verschneite Wiesen und Wälder: Die Masuren sind ein Paradies für Wintersportaktivitäten jeder Art. Moderator Thilo Tautz will dort das Eissegeln erlernen.

 

Minionej zimy, zaraz po zakończeniu mistrzostw Polski, przez kilka dni towarzyszyłem niemieckiej ekipie telewizyjnej, pomagając pokazać zimowe atrakcje naszego regionu. Było to nasze drugie podejście, bo przed dwoma laty z powodu braku … zimy, musieliśmy przełożyć realizację tego reportażu na następny rok. I o mały włos znów nic by nie wyszło z pokazania bojerów, które były głównym tematem, bo tym razem było za dużo śniegu. Ale przy odrobinie szczęścia i ,,kreatywności” udało nam się znalezć ,,kawałek” czystego lodu i zebrany materiał był kompletny. Zapraszam do obejrzenia.

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Puchar Ameryki – koncept nowego jachtu

Niecałe dwa dni temu poznaliśmy radykalny koncept jachtu na 36 edycję regat o Puchar Ameryki, który odbędzie się w 2021 roku w Auckland.  Jest to kolejny wielki krok do przodu, jeżeli chodzi o rozwój żeglarstwa i szukania jego granic. Jestem pod wielkim wrażeniem tego co zaprezentowali ,,designerzy” Teamu New Zealand i Luna Rosy. Niewątpliwie poprzeczka została powieszona bardzo wysoko dla każdego teamu, który w tych regatach będzie chciał wystartować i zarazem nie być ,, mięsem armatnim”. Na pewno budżety czołowych zespołów będą jeszcze większe niż do tej pory i nie wyobrażam sobie, aby projekt startu w PA można by zrealizować za mniej niż 100 mln $… Ale Puchar Ameryki zawsze był dla najbogatszych na świecie…

poniżej oficjalna informacja

An exciting new era in America’s Cup racing has been unveiled today as the concept for the AC75, the class of boat to be sailed in the 36th America’s Cup is released illustrating a bold and modern vision for high performance fully foiling monohull racing yachts.

 

The Emirates Team New Zealand and Luna Rossa design teams have spent the last four months evaluating a wide range of monohull concepts. Their goals have been to design a class that will be challenging and demanding to sail, rewarding the top level of skill for the crews; this concept could become the future of racing and even cruising monohulls beyond the America’s Cup.
The AC75 combines extremely high-performance sailing and great match racing with the safety of a boat that can right itself in the event of a capsize. The ground-breaking concept is achieved through the use of twin canting T-foils, ballasted to provide righting-moment when sailing, and roll stability at low speed.

21/11/17- The 36th America’s Cup class boat concept of the AC75.

The normal sailing mode sees the leeward foil lowered to provide lift and enable foiling, with the windward foil raised out of the water to maximise the lever-arm of the ballast and reduce drag. In pre-starts and through manoeuvres, both foils can be lowered to provide extra lift and roll control, also useful in rougher sea conditions and providing a wider window for racing.
Although racing performance has been the cornerstone of the design, consideration has had to be focused on the more practical aspects of the boat in the shed and at the dock, where both foils are canted right under the hull in order to provide natural roll stability and to allow the yacht to fit into a standard marina berth.

21/11/17- The 36th America’s Cup class boat concept of the AC75.

An underlying principle has been to provide affordable and sustainable technology ‘trickle down’ to other sailing classes and yachts. Whilst recent America’s Cup multihulls have benefitted from the power and control of rigid wing sails, there has been no transfer of this technology to the rigs of other sailing classes. In tandem with the innovations of the foiling system, Emirates Team New Zealand and Luna Rossa are investigating a number of possible innovations for the AC75’s rig, with the requirement that the rig need not be craned in and out each day. This research work is ongoing as different concepts are evaluated, and details will be released with the AC75 Class Rule before March 31st, 2018.

The America’s Cup is a match race and creating a class that will provide challenging match racing has been the goal from the start. The AC75 will foil-tack and foil-gybe with only small manoeuvring losses, and given the speed and the ease at which the boats can turn the classic pre-starts of the America’s Cup are set to make an exciting comeback. Sail handling will also become important, with cross-overs to code zero sails in light wind conditions.

21/11/17- The 36th America’s Cup class boat concept of the AC75.

A huge number of ideas have been considered in the quest to define a class that will be extremely exciting to sail and provide great match racing, but the final decision was an easy one: the concept being announced was a clear winner, and both teams are eager to be introducing the AC75 for the 36th America’s Cup in 2021.

The AC75 class rule will be published by March 31st 2018.

GRANT DALTON

CEO Emirates Team New Zealand:
“We are really proud to present the concept of the AC75 today. It has been a phenomenal effort by Dan and the guys together with Luna Rossa design team and there is a lot of excitement building around the boat in the development and getting to this point.”
“Our analysis of the performance of the foiling monohulls tells us that once the boat is up and foiling, the boat has the potential to be faster than an AC50 both upwind and downwind.”
“Auckland is in for a highly competitive summer of racing in 2020 / 2021.”

DAN BERNASCONI

Design Coordinator Emirates Team New Zealand:
“This design process has been new territory for the team, starting with a clean sheet to develop a class – and we’ve loved it. We wanted to see how far we could push the performance of monohull yachts to create a foiling boat that would be challenging to sail and thrilling to match race. We’re really excited about the concept and can’t wait to see it on the water..
We think we have achieved these goals – thanks also to the constructive co-operation of Luna Rossa design team – as well as the more practical detail to consider in terms of cost management and logistics of running the boats.”

PATRIZIO BERTELLI

Chairman of Luna Rossa Challenge:
“The choice of a monohull was a fundamental condition for us to be involved again in the America’s Cup. This is not a return to the past, but rather a step towards the future: the concept of the new AC 75 Class, which Emirates Team New Zealand and Luna Rossa design teams have developed together, will open new horizons for racing yachts, which, in the future, may also extend to cruising. It is a modern concept, at the high end of technology and challenging from a sporting point of view, which will deliver competitive and exciting match racing. I would like to thank both design teams for their commitment in achieving, in just four months, the goal which we had established when we challenged”.

MAX SIRENA

Team Director of Luna Rossa Challenge:
“As a sailor I am very pleased of the concept jointly developed by both design teams: the AC 75 will be an extremely high-performance yacht, challenging to sail, who will require an athletic and very talented crew. Every crew member will have a key role both in the manoeuvres and in racing the boat; the tight crossings and the circling in the pre-starts – which are part of the America’s Cup tradition – will be back on show, but at significant higher speeds. It is a new concept, and I am sure that its development will bring interesting surprises”.

 

A ja już zacząłem się przygotowywać ,, na sucho” do sterowania takim jachtem ;-)

pozdrowienia z El Medano na Teneryfie :-)

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Prywatna Klinika Rehabilitacyjna w Krojantach

Mój dziesięciodniowy pobyt w tej doskonałej klinice minął bardzo szybko. ,,Program’’ dnia czyli intensywne zabiegi rehabilitacyjne, krioterapia i różnorodna gimnastyka wypełniały praktycznie cały dzień a organizm wieczorem odczuwał ,,trudy’’ jakim został poddany. Moim ,,odkryciem’’ jest gimnastyka w wodzie, prowadzona pod okiem dobrych instruktorów. Mojemu ciału bardzo odpowiadała ta odmienna forma wykonywania ćwiczeń z różnorodnymi ,,akcesoriami’’.  Szkoda, że możliwości kontynuowania są ograniczone. Obecnie czuję się ,,dużo lżejszy’’ (schudłem tam1 kg, w co trudno uwierzyć biorąc pod uwagę ilości bardzo dobrego jedzenia, jakie tam konsumowałem). Ciało jest jakoś ,,luźniejsze’’ – mniej zbite, już dawno nie czułem takiej swobody w wykonywaniu wszelkich ruchów. Jednym słowem jest super!

https://www.krojanty.com.pl

Obiekt kliniki położony jest w parku, w którym można było sobie pospacerować w wolnych chwilach a na dłuższe przebieżki udawałem się do lasu, który w większości przestał… istnieć, podobnie jak ten piękny park. Tysiące połamanych bądź wywróconych drzew – to wynik krótkiego huraganu, który tu przeszedł  latem.  Aż trudno uwierzyć, że taki kataklizm mógł się wydarzyć w naszym kraju.

Pierwszy raz w życiu ,,pozwoliłem’’ sobie na taki luksus, w końcu znalazłem czas, o który jest tak trudno w naszym pędzącym bardzo szybko życiu.  Na pewno było warto !

Zima zbliża się szybkimi krokami, czas rozpocząć precyzyjne przygotowanie sprzętu bojerowego.  Mistrzostwa świata i Europy odbędą się dopiero pod koniec lutego, co daje więcej czasu na testowanie nowego sprzętu. Szukanie rezerw szybkości jest moim najważniejszym zadaniem a nie da się ich znaleźć bez dobrych sparing partnerów. Całe szczęście, że mam z kim trenować J.  Nie wybieram się do Finlandii na regaty Świętego Mikołaja, które odbędą się w trzeci weekend listopada i czekam na  grudniowy lód w Polsce. Jeżeli się nie pojawi to trzeba będzie go gdzieś znaleźć.  Pozdrowienia z Olsztyna.

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Dzień ostatni

Dwa wyścigi up & down przy  systematycznie wzmagającej się sile wiatru, od 10 do 25 węzłów ponownie faworyzowała mniejsze jachty.   Formuła przelicznika czasowego nie uwzględnia wolniejszego przyspieszenia większych i cięższych jachtów po zwrotach, dłuższego czasu potrzebnego na postawienie i zrzucenie genackera.  Do tego trasa regat była ustawiona blisko brzegu, gdzie zmiany w kierunku wiatru były spore i ,,opłacało’’ robić się więcej zwrotów.  Regaty wygrał 77 stopowy wally Lyra awansując ostatniego dnia z 3 miejsca  pokonując bardziej nowoczesne i dużo droższe większe jachty, co naturalnie nie jest w smak ich właścicielom. My zakończyliśmy rywalizację na 8 miejscu, co zupełnie nie odzwierciedla naszego dobrego stylu żeglowania. Po prostu ten jacht nie jest konkurencyjny.  To był dla mnie ostatni start w  tym sezonie letnim, z którego przebiegu jestem zadowolony.

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone