Caligula Cup – 1 miejsce

Ponownie piękny dzień na lodzie, 4 wyścigi rozegrane przy słabym wietrze. Super żeglowanie, zacięta rywalizacja do ostatniego wyścigu i super wynik.

http://bojery.pl/forum/regaty-info-regatta-announcements/1201-puchar-caliguli-2019-wyniki-po-9-wyscigach#3737

sprint… nie jestem już taki szybki jak kiedyś…ale się jeszcze nie potykam ;-)

Po wyścigach na zdjęciu ze mną Jurek i Łukasz Zakrzewscy.

Teraz chwila przerwy i zobaczymy jaka będzie pogoda. Przy prognozowanych dodatnich temperaturach szanse, że lód utrzyma się do przyszłego weekendu są małe…

pozdrowienia już z domu :-)

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Caligula Cup 1 dzień

Co za wspaniały dzień ! rozegraliśmy 5 długich wyścigów przy wietrze o sile od 3 do 6 m/s. maksymalne prędkości to 80km/h a prawie wszystkim GPS-y pokazały, że pokonali trasę liczącą ponad 120 km !!!!

to są moje pierwsze regaty w ty sezonie i nic dziwnego, że czuję się zmęczony. Po wczorajszym długim dniu treningowym organizm nie miał  absolutnie szansy aby się odpowiednio zregenerować. Tym bardziej jestem zadowolony z przebiegu dzisiejszej rywalizacji. Wielu zawodników żegluje bardzo szybko a mimo to wygrałem 2 wyścigi.  Jutro czeka mnie dalsza zacięta walka, cieszy mnie fakt, że nadal jestem  w czubie :-)

tu są wyniki

http://bojery.pl/forum/regaty-info-regatta-announcements/1201-puchar-caliguli-2019-wyniki-po-5-wyscigach

pozdrowienia

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

OKARTOWO – trening przed regatami

Ponownie przepraszam za brak relacji z Vilamoury, ale tak prawdę mówiąc  to nie ma nic nowego o czym mógłbym pisać. Moja praca polega na obserwowaniu i przekazywaniu moich uwag zawodnikom i trenerom. Dni nie różnią się od siebie… dla innych byłaby to monotonia ale dla mnie sprawia to jeszcze przyjemność. Jak długo – sam tego nie wiem…

ale chwile na bojerach pozwalają ,,naładować akumulatory”. I tak było dzisiaj, wspaniały dzień na zatoce jeziora Śniardwy, słońce, silny wiatr, bardzo szybkie żeglowanie, GPS-y pokazywały prędkości ponad 100km/h i co najważniejsze wspaniali ludzie!!!!. Ogromną frajdę sprawia mi przebywanie w ich towarzystwie. Szczere rozmowy na lodzie, na brzegu, uśmiechy, radość, wzajemna życzliwość i szczerość, skromność,  tolerancja, szacunek no i  rywalizacja fair podczas treningów i wyścigów. To właśnie dlatego wszyscy kochamy ten sport i podróżujemy często tysiące kilometrów, żeby pożeglować kilka godzin ale przede wszystkim aby spotkać się ze starymi znajomymi i przyjaciółmi.

zdjęcie – Jerzy Zakrzewski

trochę ,,zamaskowani” ale od lewej Wojtek, Baranowski, KJ, Rafał Sielicki i …Łukasz Zakrzewski, który wrócił już z USA. Z Darkiem Kardasiem – pokonali chyba najdłuższą drogę do Okartowa, bo przez … Chicago. Mieli ogromnego pecha, że ich sprzęt utknął w Paryżu i nie doleciał na czas. Obaj zamiast wystartować w mistrzostwach świata oglądali je stojąc na lodzie. Ale to już historia. Jutro rozpoczynają się regaty Caligula Cup, organizowane przez ojca Łukasza i Tomka, Jurka Zakrzewskiego, wielkiego miłośnika tego pięknego sportu. Wielkie dzięki Jurek, za to co robisz i zrobiłeś dla bojerów.

A to ON – Jerzy Zakrzewski  :-)

od 10.30 do 15.30 trenowałem dzisiaj, próbując przyzwyczaić się do szybkiej jazdy i utrzymywać głowę w pozycji umożliwiającej mi kontrolę nad bojerem i na ,,orientację w terenie”. Ufff, to był bardzo wyczerpujący dzień. Mam nadzieję, że do jutra odzyskam siły ;-) Jutro ma być trochę mniej wiatru…

pozdrowienia

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Bojery – jezioro Ukiel, najbliżej domu :-)

Dwa piękne dni na lodzie na jeziorze Ukiel, W sobotę silny i szkwalisty wiatr, bardzo wymagające warunki do żeglowania. Olbrzymia przyjemność, bo to w końcu było moje pierwsze żeglowanie na lodzie w tym sezonie.

W niedzielę pogoda jak wiosną, piękne słońce i miękki lód, wspaniałe żeglowanie.

We wtorek lecę już do …Vilamoury w Portugalii (tak, tak nie do Chicago na mistrzostwa świata w kl.DN), gdzie nasze załogi w klasie 49er i 49er FX będą startować w regatach.

W tym sezonie bojerowym ,,odpuszczam” najważniejsze mistrzostwa ale jeżeli czas pozwoli, to chciałbym wystartować w mistrzostwach Szwecji, które odbędą się w połowie marca. Mam wielką nadzieję, że pogoda dopisze i może po powrocie z Portugalii  odbędą się jeszcze jakieś regaty w Polsce.

pozdrowienia z Łupstycha

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Miami World Cup dzień 5

wiatr 5-7 węzłów z wieloma ,,dziurami” sprawiał duże kłopoty nawet bardzo doświadczonym zawodnikom. W pierwszym wyścigu medalowym ścigały się dziewczyny na 49 FX.  Ola i Kinga, mimo bardzo krótkiego stażu w tej klasie pokazały, że szybko podnoszą swój poziom sportowy a ich awans do pierwszej dziesiątki na pierwszych regatach jest dobrym prognostykiem przed tym szczególnie długim dla tej klasy sezonem. Zakończy się bowiem grudniowymi mistrzostwami świata, które odbędą się w Nowej Zelandii.Przed wyścigiem medalowym, Ola z Kingą dokładnie przygotowują i sprawdzają sprzęt, który przedtem został dokładnie skontrolowany przez mierniczych.

wyścig medalowy był bardzo trudny i sporo się w nim działo.  Na drugiej halsówce nasza załoga razem z prowadzącymi w tych regatach Nowozelandkami stanęły w strefie bez wiatru, który się dosłownie ,,ulotnił” i straciły sporo dystansu do pozostałych rywalek.  Ola z Kingą zakończyły te regaty na 10 pozycji, która według mojej oceny odpowiada ich aktualnym umiejętnościom. To jest ich ,,miejsce w szeregu” ale nie na długo :-) . To krótkie ,,parkowanie” kosztowało liderki zwycięstwo. Brazylijki finiszując jako drugie nadrobiły ponad 12 punktową stratę, co wydawało się zadaniem niemożliwym do wykonania…

Zosia Klepacka niestety wystartowała z falstartu i spadła w klasyfikacji generalnej na 6 miejsce.  Nie ma tragedii, to były solidne regaty w jej wykonaniu. To dopiero początek sezonu, wiemy nad czym musimy jeszcze solidnie popracować.

Paweł Tarnowski niestety zaliczył minimalny falstart, zdjęci z trasy zostali jeszcze 2 inni zawodnicy. Bardzo dobrze pożeglował Radek Furmański, który z piątego miejsca na pierwszym znaku  po bardzo zaciętej walce z Francuzami awansował na 3, co w rezultacie dało mu doskonałe 2 miejsce. Gratulacje!!! Paweł co prawda spadł na 4 pozycję ale powinien być bardzo zadowolony z tego wyniku. Mistrzostwa Europy już na początku kwietnia na Majorce, a więc szansa na rewanż już niedługo.

Srebro dla Radka !!!

Na 9 pozycji do wyścigu medalowego awansował Piotr Kula. To były dobre regaty w jego wykonaniu, bez względu na to co wydarzy się jutro.

Niestety poniżej swoich możliwości i oczekiwań żeglowały wczoraj i dzisiaj Agnieszka i Jola. Niestety nie zobaczymy ich jutro w wyścigu medalowym.

dzisiaj słońce pokazało swoją agresywną stronę, musiałem chronić twarz mimo kremu z faktorem 100…

Jutro wieczorem wracam do domu. Do wylotu na mistrzostwa świata w bojerach, które odbędą się w USA pozostanie mi 8 dni a do wysłania sprzętu może 3 dni… Poza tym musiałbym jeszcze wykorzystać każdą chwilę aby potrenować, bo w tym sezonie jeszcze nie byłem na lodzie. Zobaczymy czy warunki lodowe i pogodowe pozwolą mi  zrealizować mój plan.

Gold Cup jest już w Miami, za kilka dni doleci do Chicago, to tak na wszelki wypadek, gdybym ja nie doleciał :-)

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Miami World Cup dzień 4

W piątek warunki wietrzne ponownie nie rozpieszczały żeglarzy.  Ponad 3 godziny czekaliśmy na wodzie na ustabilizowanie się kierunku i siły wiatru, który w końcu powiał z siłą od 6 do 10 węzłów.

Byłem na trasie z 470, gdzie Agnieszka i Ola miały trudny dzień, w którym zabrakło i trochę szczęścia ale przed wszystkim zdecydowanej i konsekwentnej żeglugi.  Spadły na 4 miejsce w klasyfikacji generalnej, ale dzisiaj  mają dalsze wyścigi, w których mogą jeszcze odrobić straty.

Doskonale pożeglował Piotr Kula finiszując na 6 miejscu, dzisiaj kolejne wyścigi przed jutrzejszym medal racem.

 

W końcu dziewczyny z FX- a pokazały swoje prawdziwe możliwości, Ola z Kingą awansowały na miejsce 10 i żeglują w wyścigu medalowym. Siostry Zielińskie zakończyły regaty na 23 pozycji ale mogą się pochwalić dwoma doskonałymi wczorajszymi  wyścigami, w których przekraczały na metę na 3 i 5 miejscu. Brawo !!!

 

Zosia Klepacka w tych warunkach słabo wiatrowych nie czuje się najlepiej, bo jeszcze nie jest w szczycie formy. Zajmuje 4 miejsce przed wyścigiem medalowym i ma szanse na podium.

 

U mężczyzn zamieszało się ponownie i zrobiło się ciasno. Paweł prowadzi z 5 punktami przewagi przed ,,grupą pościgową’’, w której znajduję się Radek.  Wyścig medalowy będzie trudny i decydujący o podziale miejsc w pierwszej szóstce,

 

Dzisiaj też słabo wieje… będzie się działo.

pozdrowienia

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Miami World Cup dzień 3

dzisiaj po raz kolejny byłem z naszymi ,,deskarzami”, tym razem na motorówce razem z trenerem Zosi Klepackiej Cezariuszem Piórczykiem. Pogoda zapowiadała się bardzo ciekawie, ponownie nie było szablonowego sposobu na rozgrywanie wyścigu. Trzeba było obserwować to co dzieje się na niebie i wodzie. To poprawne ,,czytanie” wiatru, obserwacja chmur  i obieranie właściwej strategii na wyścigi, a odbyły się po 3 dla mężczyzn i kobiet, wychodziło naszym zawodnikom bardzo dobrze. Radek Furmański prowadzi a Paweł Tarnowski zajmuje 3 miejsce.  Nie są to dobre regaty dla Piotra Myszki, który nie może wejść w rytm. Może jutro :-)

Zosia też miała bardzo solidny dzień i objęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Oprócz wyników, które są rewelacyjne cieszy mnie to, że zawodnicy umiejętnie wdrażają to o czym rozmawiamy na spotkaniach.

Piotr Kula na Finnie po dobrym żeglowaniu w tych trudnych warunkach wietrznych zajmuje co prawda dopiero 12 miejsce ale od 6 dzieli go tylko 1 punkt ! Jak jutro będzie podobnie to spokojnie wejdzie do pierwszej dziesiątki i wystartuje w wyścigu medalowym, co byłoby bardzo dobrym wynikiem.

Agnieszka i Jola nadal prowadzą, choć dzisiaj w ostatnim wyścigu zaliczyły wpadkę finiszując na 22 miejscu. Wyniki z wszystkich klas pokazują, że wiele czołowych załóg miała podobne ,,wpadki”.

Nasze dwie załogi FX-a też nie mogą znalezć rytmu i zajmują miejsca 21 i 26. Wiem, że stać je na więcej i że mają takie umiejętności, ale najwidoczniej te bardzo skomplikowane warunki pogodowe przewyższają je jeszcze.

Nie piszę o laserach, bo nie mam możliwości czasowych aby oglądać ich wyścigi.

Jutro kolejny ważny dzień, pogoda niestabilna jak każdego dnia do tej pory, będzie się działo :-)

,,słoneczne” Miami ;-)

Schowani po żaglem w oczekiwaniu na SŁOŃCE :-)

W końcu trochę słońca i wyścigi…

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Miami – World Cup

Za nami dwa dni wyścigów w bardzo wymagających warunkach wiatrowych. Pierwszego byłem z Tomkiem Stańczykiem i oglądałem niestety tylko 1 wyścig naszych załóg startujących w klasie 49 FX. Podobnie jak na innych trasach było ekstremalnie z wiatrem, który pojawiał się i znikał raz to z prawej bądź z lewej strony a do tego zmieniał  kierunek do 30 stopni. Taki dzień należy ,,przetrwać’’ bez większych start punktowych,  bo tu nie ma pewniaków, jeden szkwał lub dziura z wiatrem zmienia diametralnie sytuację podczas wyścigu.

Ola i Kinga finiszowały na 14 miejscu, które oceniłem jako dobre, biorąc pod uwagę  start, po którym niestety zostały i musiały się przebijać na świeży wiatr. Siostry Zielińskie miały falstart na ,,czarnej fladze’’ i podobnie do kilku innych załóg musiały oglądać wyścig ,, z boku’’.

Genialnie w tych warunkach poradziły sobie Agnieszka i Jola, które w kl. 470 wygrały dwa wyścigi.

Piotr wyszedł obronną ręką zajmując 13 miejsce w jedynym wyścigu, podobnie Zosia, która finiszowała na 8 miejscu.

Paweł  i Radek radzili sobie doskonale i po dwóch wyścigach są w czołówce, Piotr miał za to mniej udany dzień, zaliczając m.in. falstart.

 

Dzisiaj wiatr wiał nadal słabo, 6-8 węzłów ale był już dużo stabilniejszy w kierunku. Żeglowanie ,,po szkwałach’’ – jak na jeziorze -  było kluczem do sukcesu. Byłem razem z chłopakami z RSX – a, którzy mieli ,,mieszany’’ dzień.  Radek pożeglował bardzo solidny wyścig i zajmuje 5 miejsce a Paweł i Piotr niestety finiszowali za pierwszą dwudziestką.

Warte podkreślenia jest 2 miejsca Macieja Kluszczyńskiego, który w końcu pożeglował na miarę swoich możliwości w tych warunkach zajmując drugie miejsce, dzięki czemu awansował na 10 miejsce w generalnej klasyfikacji.

Zosia Klepacka pożeglowała genialną pierwszą halsówkę wykorzystując zmiany wiatru i szkwały wygrywając spokojnie wyścig.

 

Piotr na Finnie  na pewno jest zadowolony z 7 miejsca i widać duże postępy w sposobie żeglowania tego utalentowanego zawodnika.  Jestem przekonany, że do Mistrzostw Europy, które odbędą się w maju w Atenach Piotr będzie dobrze przygotowany.

 

Dla Oli i Kingi z FX był to bardzo trudny dzień, bo kilka nie wykorzystanych szans  oraz zrobione małe błędy taktyczne zrzuciły je w generalnej punktacji 19 miejsce. Siostry Zielińskie awansowały na 23 finiszując jeden wyścig na 3 miejscu. Faktem jest, że obie załogi żeglują lepiej niż pokazują to wyniki.  Obie załogi pod okiem doskonałego trenera zrobiły duże postępy  co pokazują już miejsca na mecie w pojedynczych wyścigach.

 

Agnieszka i Jola z powodu braku wiatru nie ścigały się dzisiaj.

 

W czwartek i piątek będzie już wiało dużo silniej i w każdej klasie może dojść do dużych przetasowań. W sobotę i niedzielę odbędą się wyścigi medalowe i mam nadzieję, że w każdej z tych klas wystartują nasi reprezentacji.

 

Po powrocie na brzeg z zawodnikami omawiałem przebieg wyścigów i najważniejsze aspekty taktycznego ich rozgrywania w tych specyficznych warunkach wietrznych.  Jestem przekonany, że zmierzamy właściwą drogą.

A tak to wyglądało przed regatami na treningach

Piotr w akcji

Agnieszka z Jolą – dwie mistrzynie świata…

Ola z Kingą

ale nie zawsze było tu ciepło i słonecznie,

kilka razy zmarzłem jak w Kilonii, nie do wiary ale możliwe.

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

World Cup Series Miami

Już jutro zaczynają się pierwsze ,,poważne’’ regaty tego sezonu  dla klas olimpijskich, zaliczane do cyklu regat o Puchar Świata.  W rywalizacji wezmą udział reprezentanci 60 krajów i jest ich 649.

w roku 1996, 23 lata temu byłem tu z naszą reprezentacją i pomagałem im w przygotowaniach do IO  w Savannah.  Wspominaliśmy to wydarzenie wspólnie  z Markiem Chocianem i ,,Zizim’’ Staniulem, którzy wtedy startowali na 470 a teraz są trenerami tej klasy. Wtedy byliśmy dużo młodsi i pogoda w Miami była lepsza ;-)

Sam jestem ciekaw co pokażą i na jakich miejscach uplasują się nasi zawodnicy. Jest to taki pierwszy test, który pomoże zdefiniować nasze miejsce w szeregu w poszczególnych klasach.

Do IO w Tokio zostało już niewiele czasu i trzeba go bardzo efektywnie wykorzystać.

Najważniejsze jest to, że zawodnicy i trenerzy są mocno zmotywowani i wszyscy pracują intensywnie nad podnoszeniem swojego poziomu wyszkolenia sportowego.  Nasi rywale też ,, dali gazu’’, spotkałem tu wielu kolegów, wspaniałych żeglarzy i trenerów, którzy zostali zatrudnieni przez inne reprezentacje. Fight goes on !!!

Pozdrowienia

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Pozdrowienia z Miami

Mam już za sobą sześć długich i intensywnie przepracowanych dni. Pogoda jest genialna i do tej pory oferowała cały zakres warunków wietrznych. Pierwsze cztery to bardzo efektywna i harmonijna współpraca z trenerem klasy 49 FX Tomkiem Stańczykiem oraz dwiema załogami.  Cieszy fakt, że widoczny jest progres, dziewczyny skrupulatnie pracują nad poprawieniem dokładnie sprecyzowanych punktów dotyczących techniki prowadzenia żaglówki, przygotowania strategii wyścigu i jej realizacji. Wiadomo, że na to potrzeba więcej czasu, ale w wielu obszarach widać już dużą poprawę. Dziewczyny żeglują szybko w każdych warunkach, umieją kontrolować trym żagli w zmieniających się warunkach, zwracają więcej uwagi na to co dzieje się dookoła nich podczas wyścigu i podejmują odpowiednie decyzje.  Regaty zaliczane do cyklu Pucharu Świata rozpoczynają się w przyszły wtorek, a więc jest jeszcze kilka dni na doszlifowanie większości elementów.


Ostatnie dwa dni  obserwowałem zmagania naszych deskarzy w klasie RSX, którzy brali udział w Mistrzostwach Ameryki Północnej.  Regaty te, w których rozegrano po 3 długie wyścigi dziennie, odbyły się przy silnym wietrze. Specyfika ,, ścigania’’ się jest podobna do żeglugi na szybkich katamaranach czy bojerach.  Ja niestety muszę się przyzwyczaić do mało komfortowego poruszania się na motorówce. Pont (trener Przemek Miarczyński) fruwa po falach starając się być jak najbliżej umykających ,,desek’’ a ja na miękkich nogach amortyzuję twarde uderzenia o fale. Jest to bardziej męczące niż jazda na nartach J.  Żegluga po dobrym starcie  w dobrą stronę i z minimalną ilością zwrotów, na których traci się sporo dystansu, jest kluczem do sukcesu.  Mimo tego, że wiało mocno, to  nie było łatwo zdefiniować lepszą stronę trasy.  Ale właśnie dzięki temu po wyścigach mogłem omówić z zawodnikami szeroki ,,wachlarz’’ różnych wariantów rozgrywania startów oraz pierwszej halsówki. Naturalnie poruszałem  sporo innych ważnych spraw dotyczących strategii i taktyki. To dopiero początek naszej współpracy, która układa się bardzo dobrze.

Jutro płynę na trening z Zosią Klepacką i jej trenerem Cezariuszem Piórkiewiczem a następnego dnia z naszym finnistą Piotrem Kulą.

Jak widać, nie nudzę się tutaj J,

 

W Mikołajkach żeglują Mistrzostwa Europy w kl. DN. Wiadomości o przebiegu rywalizacji, kilku zdjęć czy filmików  , nie sposób znaleźć w necie,   chyba że są na Facebooku, ale nie wszyscy go mają…

Dzisiaj na www. Sailinganarchy.com nawet ,,fajna zajawka’’ o tych mistrzostwach

Ice-Sailing – DN European Championship 2019 – Lake ?niardwy POL – Start today

newsposter

NewsposterJanuary 23, 2019


The DN Iceboating European Championship 2019, originally planned to be held on the Balaton in Hungary, begins today in Poland one day late with the first races. 119 participants are on the entry list, divided in three quality fleets. Inspite of the defending champion Karol Jablonski POL missing, the Polish iceboaters are the clear favorites. The event website.

z przekierowaniem na stronę www. Eventu – której …nie ma,  a tylko otwiera się MARTWA, SUCHA, BEZINFORMACYJNA  strona www.IDNIYRA .eu jak zwykle od lat tylko z wynikami…

Żadnej informacji dla prasy, zdjęc czy wywiadu itd. itp.   Tragedia !!! i wielki wstyd, że nie potrafimy wykorzystać takiej okazji aby popularyzować ten tak piękny sport !!!!

Na www.bojery.pl też  nie ma żadnej informacji… a regaty rozgrywane u nas…

Pozdrowienia z Miami

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone