Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 3
01.05.2007.

"Nie można żeglować podczas takiej pogody jak dziś. Średnia prędkość wiatru wynosiła dziś 25-26 węzłów, a w porywach przekraczała 30 węzłów. Pływanie przy takim wietrze może być niebezpieczne. Istnieje duże ryzyko uszkodzenia jachtu. Jachty klasy Americas Cup (ACC) zaprojektowane są do żeglugi w konkretnym przedziale siły wiatru, 7 do 24 węzłów.
Na jutro zaplanowane mamy dwa bardzo ważne wyścigi z Arevą oraz Mascalzone Latino. Do końca Round Robin zostało 9 wyścigów, do zdobycia jest 18 punktów. Koncentrujemy się na każdym wyścigu aby codziennie doliczyć nowe cenne punkty rankingowe" - powiedział Juan Pablo Cadario, drugi dziobowy na Desafio Espanol.

Dodajmy, że Areva żeglowała ostatnio bardzo dobrze wygrywając kolejne dwa wyścigi.
Z kolei Mascalzone Latino przechodzi poważny kryzys, Włochom nie udało się wygrać żadnego z pięciu ostatnich pojedynków. Sytuacja doprowadziła do decyzji o zmianie na pozycji sternika. Szef włoskiego syndykatu Vincenzo Onorato postanowił zastąpić Flavio Favini'ego. W jutrzejszym wyścigu za sterem stanie Cameron Dunn. Włosi będą walczyć o "powrót do gry", przekonamy się czy złość z utraty dobrego miejsca jakie zajmowali po pierwszych meczach Round Robin 1 okaże się skuteczną motywacją.

Trzymajmy zatem szczególnie mocno kciuki podczas jutrzejszych startów Desafio.

 
Sekunda przewagi!
30.04.2007.
Jedna sekunda przewagi wystarczy, aby wygrać wyścig i zdobyć dwa cenne punkty!!! Wyścig z teamem +39 był bardzo trudny. Po starcie włoski jacht był na prowadzeniu, a naszym głównym zadaniem było zminimalizowanie strat i czekanie na możliwość zaatwakowania. Wiatr wiał z siłą dochodzącą do ponad 17 węzłów. Na obu halsówkach wykonaliśmy dziesiątki zwrotów przez sztag, dzięki nim zbliżyliśmy się do rywala i okrążyliśmy górny znak tuż za nim obejmując dobrą pozycję po zawietrznej. Cały kurs z wiatrem to nieustanna walka o cenne metry, pełna koncentracja załogi, bo przecież wszystko mogło się wydarzyć. Zdesperowani rywale zawsze mogli wykonać jakiś manewr, aby zmusić nas do błędu, co skończyłoby się nałożeniem kary na nas lub utratą kontrolnej pozycji. Przed samą metą objeliśmy minimalne prowadzenie i przekroczyliśmy ją dosłowanie z przewagą 1 sekundy.

To cenne 2 punkty wywalczone zażartą walką całej załogi. Z tego wyścigu musimy koniecznie wyciągnąć wnioski, przede wszystkim to co możemy polepszyć w pracy całej załogi. Takie ciasne wyścigi są bardzo intensywne i cały team musi funkcjonować bezbłędnie, szczególnie przy tak silnym wietrze.

W kolejnym wyścigu  zmierzymy się z Arevą. Nie oczekujemy łatwych wyścigów w całej tej serii round robin. Czuje się wielkie napięcie u wszystkich, co jest zrozumiałe, bo stawka jest bardzo wysoka.
Pozdrawiam,
Karol
 
Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 2
30.04.2007.
Co za dzień! Nie wiem jak Wy, ale ja śledząc dzisiejsze zmagania w Walencji odczuwałam zdecydowany skok ciśnienia. Pojedynek włoskiego syndykatu +39 i hiszpańskiego Desafio Espanol, za którego sterami stał Karol Jabłoński, kosztował kibicujących Hiszpanów sporo nerwów.
A wszystko to na skutek osiągniętej już na starcie przewagi +39. Trzeba bowiem przyznać, że start Włochów, był na tyle dobry by od początku meczu kontrolować Desafio Espanol i utrzymać przewagę 23 sekund na górnym znaku. Na boku trasy z wiatrem Włosi również żeglowali skutecznie uniemożliwiając Hiszpanom zmniejszenie przewagi i powiększając ją na bramce do 29 sekund. Dowodzący Desafio Espanol Karol Jabłoński bynajmniej jednak nie rzucił ręcznikiem o ring i zaatakował swoich przeciwników na drugiej halsówce. Zaledwie 9 sekund przewagi na górnym znaku zachwiało poczucie pewności sternika +39 Iaina Percy i spowodowało wykonywanie nerwowych manewrów na kursie z wiatrem. Hiszpanie wykorzystali osiągniętą przewagę psychiczną nad rywalem i zachowując zimną krew wzięli +39 na przetrzymanie. Około 200 jardów przed metą Włochom „zgasł” spinaker co kosztowało ich utratę prowadzenia. Wszyscy wstrzymali oddech, gdyż obydwa jachty szły dziób w dziób, z niewielką przewagą Hiszpanów. Sygnał na statku, zachwianie się sędziego na linii mety i… żółta flaga powędrowała do góry. Desafio Espanol pokonało +39 o zaledwie 1 sekundę! Radość Hiszpanów, mieszanka złości i smutku na włoskim pokładzie i kolejne 2 punkty w rankingu dla teamu Karola Jabłońskiego.
Czytaj całość…
 
Louis Vuitton Cup - Round Robin 2 - dzień 1
29.04.2007.
Dzisiaj rozpoczęła się runda rewanżowa LVC. Na starcie 1 flightu zabrakło jedynie Desafio Espanol, który miał dzisiaj dzień wolny. W rezultacie jednak zaledwie sześciu teamom, z dziesięciu startujących, udało się ukończyć wyścigi.
Jako pierwsze miały startować mecze na południowej trasie Julliet z udziałem Emirates TNZ, Mascalzone Latino, Areva Challenge i +39. Do zaplanowanego na 15:50 startu do pierwszego wyścigu jednak nie doszło. Mecz pomiędzy Emirates TNZ i Mascalzone Latino został bowiem odroczony na 30 sekund przed sygnałem startu. Na ustabilizowanie się kierunku wiatru czekano aż do 17:23 kiedy to w końcu ostatecznie odroczono wszystkie wyścigi na trasie południowej do jutra. Tym samym mogliśmy śledzić wyłącznie mecze na północnej trasie Romeo, które wystartowały o 16:05.
Na tapecie były 3 pojedynki: BMW Oracle vs United Team Germany, Victory Challenge vs Shosholoza i Luna Rossa vs China Team.
Czytaj całość…
 
LVC - Round Robin 1 - podsumowanie
29.04.2007.
Dziś w bazie Desafio Espanol odbyła się konferencja prasowa, podczas której omówiono aktualną sytuację przed rozpoczynającą się drugą serią Round Robin. Hiszpanie rozpoczną starty w tej serii jutro od pojedynku z teamem +39.
Według Luisa Doreste'a, dyrektora sportowego oraz stratega hiszpańskiego teamu, celem jest dotarcie do półfinałów, a następnie próba walki o finał LVC. Podsumowując starty w pierwszej serii RR stwierdził, że poziom sportowy wszystkich teamów jest bardzo wyrównany a każdy przeciwnik jest potencjalnie groźny. Dodał także, że są bardzo zadowoleni z nowego jachtu ESP97.
Agustín Zulueta, szef teamu, przedstawił swoją ocenę RR1. Przypomniał, że zaczęli od zwycięstwa a zaraz potem porażki co było ostrzeżeniem. Sytuacja jaka miała miejsce podczas wyścigu z francuskim teamem Areva była problemem technicznym jaki nie przytrafił się przez ostatnie 5 miesięcy treningów. Szczęśliwie udało się nadrobić tą przegraną. Wczorajsza wygrana Desafio Espanol z niepokonanym dotychczas teamem BMW Oracle była wielkim sukcesem. Zulueta przyznał, że to zwycięstwo było dla niego pewnym zaskoczeniem, ale wczorajszy triumf to wynik ciężkiej pracy i treningów na dwóch łodziach w okresie zimowym, gdzie sparing partnerem Karola Jabłońskiego był Paul Cayard.
Szef hiszpańskiego syndykatu podsumował, że zarówno team jak i jacht sprawują się bardzo dobrze i że będą kontynuować walkę o jak najlepszą pozycję w drugiej serii Round Robin.

 
«« start « poprz. 11 12 13 14 15 16 17 nast. » koniec »»

Pozycje :: 51 - 55 z 84