Y3K kończy Maxi Yacht Rolex Cup na sensacyjnym 2 miejscu !!!

W piątek mieliśmy dzień przerwy, który zazwyczaj zaplanowany jest na czwartek. Zmiana ta była spowodowana złą prognozą i faktycznie lało jak z cebra od samego rana.

W sobotę miał odbyć się ostatni wyścig, ale z powodu słabego wiatru komisja regatowa zmuszona była wysłać nas z powrotem do portu po ponad trzygodzinnym oczekiwaniu na wodzie.

 

Mieliśmy realne szanse w walce o zwycięstwo ale również mogliśmy stracić naszą doskonałą drugą pozycję, bo w takich warunkach słabo wiatrowych wszystko byłoby możliwe.

W czwartek wieczorem oraz w piątek   spotkałem się  z Jury w sprawie kontrowersyjnego ,,zabrania” nam pierwszego miejsca w czwartym wyścigu. Po długich ,,debatach” i moich argumentacjach przywrócono nam to cenne zwycięstwo – ale dopiero w sobotę rano… Niestety przepisy regatowe są bardzo często mocno zagmatwane i trzeba poświęcić sporo czasu na ich prawidłową interpretację. Tak było i tym razem, ważne że się udało.      Po tej korekcie mieliśmy realne szanse na zwycięstwo, bo nadrobienie dwóch punktów straty do Magic Carpet było możliwe. Naturalnie istniało też ryzyko, że moglibyśmy stracić naszą doskonałą drugą pozycję, bo w takich warunkach słabo wiatrowych wszystko byłoby możliwe. Szkoda jednak że ten wyścig się nie odbył.

w pracy :-)

Cała załoga i ja jesteśmy bardzo zadowoleni ze stylu w jakim tu ścigaliśmy się. Przed rozpoczęciem regat kalkulowaliśmy, że w tej tak doborowej flocie jachtów 6-7 miejsce to będzie bardzo dobre miejsce dla nas.  Kluczem do sukcesu było praktycznie bezbłędne wyegzekwowanie  założeń taktycznych unikając błędów przy wykonywaniu skomplikowanych manewrów. W  czwartym, wygranym przez nas wyścigu, nasi bezpośredni rywale nie uniknęli problemów ze sprzętem oraz błędów technicznych, kosztujących ich sporo czasu.  Ściganie się na długich trasach wyścigów prowadzących dookoła różnych wysp wymaga odpowiedniego planowania doboru optymalnych żagli, biorąc pod uwagę zmiany i siłę w kierunku wiatru. Na tych wielkich jachtach  przygotowanie ich do postawienia zajmuje dużo czasu, a same manewry wymagają perfekcyjnego zgrania załogi. Łatwo tu o mały błąd a na mecie różnice czasowe wynoszą zaledwie kilkadziesiąt a czasami nawet tylko kilka sekund.

 

Załoga jachtu Y3K składa się w większości z bardzo dobrze wyszkolonych żeglarzy amatorów, pochodzących z Niemiec oraz Danii ale od wielu lat wspierana  jest przez najlepszych polskich żeglarzy zawodowych, z którymi święciłem wielkie sukcesy nie tylko w match racingu.

Grzesiek Baranowski, Paweł Bielecki, Arek Fedusio, Arek Ornowski, Filip Pietrzak, Piotr Przybylski, Jacek Wysocki to specjaliści wielkiego kalibru i jestem dumny, że mogę z nimi współpracować.

Arek Ornowski, Piotr (Gniewko)i Jacek (Kaczor) startowali w tych regatach na jachcie Topaz, klasy J  najpiękniejszych jachtach jakiekolwiek zbudowano. z takimi jachtami rywalizowaliśmy podczas tych regat.

Za trzy tygodnie spotykamy się w St. Tropez na ostatnich regatach tego sezonu dla naszego teamu

więcej info na

https://www.yccs.it/en/regate-2021/press/maxi_yacht_rolex_cup-305/31st_maxi_yacht_rolex_cup_draws_to_a_successful_conclusion-505.html

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.