World Cup Series Miami

Już jutro zaczynają się pierwsze ,,poważne’’ regaty tego sezonu  dla klas olimpijskich, zaliczane do cyklu regat o Puchar Świata.  W rywalizacji wezmą udział reprezentanci 60 krajów i jest ich 649.

w roku 1996, 23 lata temu byłem tu z naszą reprezentacją i pomagałem im w przygotowaniach do IO  w Savannah.  Wspominaliśmy to wydarzenie wspólnie  z Markiem Chocianem i ,,Zizim’’ Staniulem, którzy wtedy startowali na 470 a teraz są trenerami tej klasy. Wtedy byliśmy dużo młodsi i pogoda w Miami była lepsza ;-)

Sam jestem ciekaw co pokażą i na jakich miejscach uplasują się nasi zawodnicy. Jest to taki pierwszy test, który pomoże zdefiniować nasze miejsce w szeregu w poszczególnych klasach.

Do IO w Tokio zostało już niewiele czasu i trzeba go bardzo efektywnie wykorzystać.

Najważniejsze jest to, że zawodnicy i trenerzy są mocno zmotywowani i wszyscy pracują intensywnie nad podnoszeniem swojego poziomu wyszkolenia sportowego.  Nasi rywale też ,, dali gazu’’, spotkałem tu wielu kolegów, wspaniałych żeglarzy i trenerów, którzy zostali zatrudnieni przez inne reprezentacje. Fight goes on !!!

Pozdrowienia

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Pozdrowienia z Miami

Mam już za sobą sześć długich i intensywnie przepracowanych dni. Pogoda jest genialna i do tej pory oferowała cały zakres warunków wietrznych. Pierwsze cztery to bardzo efektywna i harmonijna współpraca z trenerem klasy 49 FX Tomkiem Stańczykiem oraz dwiema załogami.  Cieszy fakt, że widoczny jest progres, dziewczyny skrupulatnie pracują nad poprawieniem dokładnie sprecyzowanych punktów dotyczących techniki prowadzenia żaglówki, przygotowania strategii wyścigu i jej realizacji. Wiadomo, że na to potrzeba więcej czasu, ale w wielu obszarach widać już dużą poprawę. Dziewczyny żeglują szybko w każdych warunkach, umieją kontrolować trym żagli w zmieniających się warunkach, zwracają więcej uwagi na to co dzieje się dookoła nich podczas wyścigu i podejmują odpowiednie decyzje.  Regaty zaliczane do cyklu Pucharu Świata rozpoczynają się w przyszły wtorek, a więc jest jeszcze kilka dni na doszlifowanie większości elementów.


Ostatnie dwa dni  obserwowałem zmagania naszych deskarzy w klasie RSX, którzy brali udział w Mistrzostwach Ameryki Północnej.  Regaty te, w których rozegrano po 3 długie wyścigi dziennie, odbyły się przy silnym wietrze. Specyfika ,, ścigania’’ się jest podobna do żeglugi na szybkich katamaranach czy bojerach.  Ja niestety muszę się przyzwyczaić do mało komfortowego poruszania się na motorówce. Pont (trener Przemek Miarczyński) fruwa po falach starając się być jak najbliżej umykających ,,desek’’ a ja na miękkich nogach amortyzuję twarde uderzenia o fale. Jest to bardziej męczące niż jazda na nartach J.  Żegluga po dobrym starcie  w dobrą stronę i z minimalną ilością zwrotów, na których traci się sporo dystansu, jest kluczem do sukcesu.  Mimo tego, że wiało mocno, to  nie było łatwo zdefiniować lepszą stronę trasy.  Ale właśnie dzięki temu po wyścigach mogłem omówić z zawodnikami szeroki ,,wachlarz’’ różnych wariantów rozgrywania startów oraz pierwszej halsówki. Naturalnie poruszałem  sporo innych ważnych spraw dotyczących strategii i taktyki. To dopiero początek naszej współpracy, która układa się bardzo dobrze.

Jutro płynę na trening z Zosią Klepacką i jej trenerem Cezariuszem Piórkiewiczem a następnego dnia z naszym finnistą Piotrem Kulą.

Jak widać, nie nudzę się tutaj J,

 

W Mikołajkach żeglują Mistrzostwa Europy w kl. DN. Wiadomości o przebiegu rywalizacji, kilku zdjęć czy filmików  , nie sposób znaleźć w necie,   chyba że są na Facebooku, ale nie wszyscy go mają…

Dzisiaj na www. Sailinganarchy.com nawet ,,fajna zajawka’’ o tych mistrzostwach

Ice-Sailing – DN European Championship 2019 – Lake ?niardwy POL – Start today

newsposter

NewsposterJanuary 23, 2019


The DN Iceboating European Championship 2019, originally planned to be held on the Balaton in Hungary, begins today in Poland one day late with the first races. 119 participants are on the entry list, divided in three quality fleets. Inspite of the defending champion Karol Jablonski POL missing, the Polish iceboaters are the clear favorites. The event website.

z przekierowaniem na stronę www. Eventu – której …nie ma,  a tylko otwiera się MARTWA, SUCHA, BEZINFORMACYJNA  strona www.IDNIYRA .eu jak zwykle od lat tylko z wynikami…

Żadnej informacji dla prasy, zdjęc czy wywiadu itd. itp.   Tragedia !!! i wielki wstyd, że nie potrafimy wykorzystać takiej okazji aby popularyzować ten tak piękny sport !!!!

Na www.bojery.pl też  nie ma żadnej informacji… a regaty rozgrywane u nas…

Pozdrowienia z Miami

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Spotkanie w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Mrągowie

dzisiaj miałem wielką przyjemność spotkać się z uczniami SMS w Mrągowie, która w tym roku obchodzi 40 lecie istnienia – jak ten czas szybko leci – przecież byłem jednym z pierwszych absolwentów tej szkoły i nie do wiary, że ja jeszcze aktywnie żegluje :-) .

Dzieci młodszych klas przygotowały różne niespodzianki, za które jeszcze raz serdecznie dziękuję, a to jedna z nich :-)

Mam nadzieję, że nie zanudziłem ich opowiadając o życiu żeglarza zawodowego i pokazując wiele zdjęć ;-)

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Bojery 2019

po raz kolejny P 36 na okładce bojerowego Yearbooka, a to jest zdjęcie zrobione przez Jurka Zakrzewskiego podczas mistrzostw świata rozegranych na jeziorze Wielimie.

Dziękuję bardzo za jego udostępnienie :-)

Plany bojerowe w tym sezonie będą podporządkowane mojemu nowemu wyzwaniu jakim jest współpraca z polskimi żeglarzami przygotowującymi się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.  Z tego powodu też nie wystartuję w Mistrzostwach Europy i Polski bo od 17 stycznia do 4 lutego będę w Miami. Pod znakiem zapytania stoi też mój start na mistrzostwach świata, które odbędą się w połowie lutego w USA. Decyzja będzie zależała od tego, czy warunki lodowe i zdrowie pozwolą mi potrenować przynajmniej kilka dni przed terminem wysłania sprzętu do USA. Bardzo obciążająca i niebezpieczna dla organizmu jest nagła, duża zmiana temperatury. ,,Przerabiałem” to już w 1996 roku kiedy po długim pobycie na Florydzie przyleciałem prosto na mistrzostwa świata rozgrywane na jeziorze Neusiedler w Austrii. Pamiętam doskonale ten ból w zmarzniętych palcach, w których dosłownie po kilku sekundach krew przestawała krążyć. Wtedy byłem ponad 20 lat młodszy…. do tego dochodzi zmiana czasu i długa podróż samolotem… a więc sporo znaków zapytania.

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone


Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Vilamoura,

Kilka dni temu wróciłem z Vilamoury w Portugalii, doskonałego miejsca do żeglowania o tej porze roku. Piękny i bardzo wymagający akwen żeglarski, doskonałe zaplecze portowe i hotelowe,  a także zbliżające się szybko IO w Tokio spowodowały, że zebrała się tam cała czołówka żeglarzy w klasach olimpijskich.

W ciągu kilku dni miałem możliwość  obserwowania poczynań naszej Kadry Narodowej. Były to bardzo długie ,,dni w biurze’’ dla mnie ale zarazem bardzo owocne.

Następna stacja to Miami, gdzie pod koniec stycznia odbędą się regaty Pucharu Świata.

pozdrowienia z Łupstycha

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Żeglarz Roku 2018 Magazynu „Wiatr”

Znów minął rok i po raz kolejny ,,jestem” w tym plebiscycie. Znalazłem się w gronie wyśmienitych żeglarzy, którym chciałbym pogratulować tegorocznych sukcesów i życzyć im udanego 2019 roku.

tu kilka słów od redaktora naczelnego ,,Wiatru” .

Szanowni Państwo,

Serdecznie dziękujemy, że ponownie jesteście z nami w plebiscycie Żeglarz Roku Magazynu „Wiatr”. Internetowe głosowanie rozpoczyna się w piątek 14 grudnia (strona do głosowania wiatr.pl/konkurs będzie aktywna od północy). Prosimy, zaproście do wspólnej zabawy swoich fanów, znajomych i najbliższych. Każdy internauta może zagłosować raz na dobę. Zbieranie głosów zakończymy ostatniego dnia stycznia 2019 roku. Wspólnie z naszymi partnerami przygotowaliśmy dla Państwa cenne nagrody – piszemy o nich obszernie na łamach pisma oraz na www.wiatr.pl. Wierzymy, że nagrody przypadną do gustu i będą długo służyć.

Korzystając z okazji, w imieniu wszystkich osób tworzących magazyn „Wiatr” życzymy rodzinnych, ciepłych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia, szczęśliwego Nowego Roku i wspaniałych żeglarskich sukcesów w nowym sezonie.

z poważaniem

 

 

Krzysztof Olejnik, redaktor naczelny

Agnieszka Olszak, dyrektor marketingu


 

NOWE WYDANIE „WIATRU”: http://magazynwiatr.pl/pdf/MagazynWiatr_01_2019.pdf

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Nowe klasy olimpijskie – nowe głosowanie możliwe !!!

Do tej pory nie zajmowałem się zbyt obszernym komentowaniem tego co dzieje się w naszym światku żeglarskim za granicą i w kraju, ale w związku z tym, że będę aktywnie zaangażowany w żeglarstwo olimpijskie chciałbym podzielić się z Wami informacją, według mnie sensacyjną. Sailing Ilustrated wydawany przez Toma Ehmana, eksperta w przepisach dotyczących Pucharu Ameryki informuje, że podczas głosowania na zebraniu World Sailing w Saratocie doszło do nieprawidłowości podczas liczenia głosów decydujących o wprowadzeniu do programu IO kilowego jachtu morskiego. Są mocne sygnały – dowody na to, że przynajmniej dwa głosy zostały nieprawidłowo policzone a to by już wystarczyło, aby wymagana granica 75% głosów nie została uzyskana. Więcej info na

https://www.sailingillustrated.com/single-post/2018/12/01/World-Sailing-Accusations-of-voting-irregularities-or-worse-at-the-Sarasota-AGM-%E2%80%93-developing

Ja jestem zdania, że wybór tej klasy jest jakąś wielką pomyłką, olbrzymim błędem. Pomijając już koszty takiego programu to trzeba się poważnie zastanowić ile państw na świecie ma tradycje w tego typu ściganiu się. Jest to na pewno ukłon w stronę organizatorów IO w 2024 w Paryżu, bo to przecież Francuzi dominują tę scenę żeglarstwa.

Może otworzy się realna szansa na powrót Finna do programu IO, czas pokaże…

A jeżeli chodzi o promocję żeglarstwa to wystarczyłoby wybrać ,,mieszany” match racing. ale to pozostawię bez większego komentarza. Faktem jest, że od dłuższego czasu statek o nazwie World Sailing pod dowództwem kapitana, który stracił ,,orientację w terenie” zmierza ku skałom.  Jeżeli nie zastąpi go ktoś wykwalifikowany to katastrofy nie da się uniknąć.

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

To i owo…

Znów sporo czasu minęło od ostatniego wpisu… październik i listopad minęły bardzo szybko i sporo się działo w tym okresie. Teraz mogę już oficjalnie poinformować, bo podpisałem kontaktem z PZŻ, że będę współpracował z Kadrą Narodową w przygotowaniach do IO w Tokio jako trener konsultant Jest to duży zaszczyt ale jednocześnie olbrzymia odpowiedzialność.

Mam nadzieję, że współpraca z trenerami i zawodnikami będzie się poprawnie układała a wiadomości, które będę przekazywał wpłynął  na podniesienie poziomu sportowego.

Do IO w Tokio zostało już niewiele czasu, przed nami decydujący sezon i od niego tak naprawdę będzie zależało jak wielkie szanse będziemy mieli na zdobycie medali.

W październiku wziąłem udział w dwóch konferencjach szkoleniowych żeglarzy KN Juniorów i  Seniorów, które odbyły się w Górkach Zachodnich.  Oprócz zajęć teoretycznych odbyły się również wyścigi na Baltach.  Dla mnie była to doskonała możliwość, aby wyrobić sobie opinię na temat poziomu wyszkolenia taktycznego i technicznego większości zawodników. Uważam, że program zajęć był dobrze dobrany i każdy mógł się wiele nowego dowiedzieć.

Jesień to dla większości żeglarzy czas odpoczynku po ciężkim, długim sezonie ale powinien to być też okres poświęcony na bardzo precyzyjną jego analizę.  Bez niej trudno będzie zrobić jakieś większe postępy w następnym, którego planowanie się zaczyna.

Ja ,,odkurzyłem’’ mój sprzęt bojerowy, większość  głównych prac ,,kosmetycznych’’ została wykonana latem i jesienią. Nowy komplet płóz  na solidne minusowe temperatury i zmrożony śnieg ( może będzie taka pogoda) powinien mi pomóc żeglować szybciej w tych warunkach, przynajmniej taką mam nadzieję ;-) . Do tego dwa nowe, innowacyjne żagle, które będę chciał przetestować w styczniu. Jaki to będzie sezon dla mnie? Sam jeszcze dokładnie nie wiem. Nie jestem pewien czy będę miał czas aby wystartować w najważniejszych regatach tego sezonu, czyli ME po koniec stycznia i MŚ w połowie lutego, które odbędą się w USA.  Żeglarstwo olimpijskie jest teraz priorytetem i zaczynam już za tydzień w Portugalii.

 

A wczoraj  byłem w Warszawie na pięknej uroczystości zakończenia sezonu, założonego przez Przemka Tarnackiego Ocean Challenge Yacht Clubu, którego zostałem honorowym członkiem.  Miałem okazję osobiście pogratulować  tegorocznych sukcesów, które są wynikiem dobrze wykonanej pracy przez Przemka i Martę oraz wszystkich żeglarzy tego wyjątkowego klubu.  Na pewno są na dobrym kursie :-)

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone

Enoshima – akwen olimpijski Tokio 2020

Właśnie wróciłem z Enoshimy w Japonii, gdzie pracowałem z  trenerami i zawodnikami polskiej kadry narodowej oraz starałem się ,,rozpoznać’’ akwen olimpijski.  Najwięcej uwagi poświęciłem żeńskiej załodze 470 Agnieszki i Joli, współpracując z Zizim – Zdzisławem Staniulem oraz Dominikowi i Szymonowi, których od lat trenuje Paweł Kacprowski. Dzięki ich wielkiemu zaangażowaniu i zaufaniu w moją wiedzę, która przejawiała się ochotą  wypróbowania nowych ,,ustawień’’ , sprawiła, że zrobiliśmy duży krok do przodu a współpraca sprawiała dużo przyjemności.

Warunki pogodowe były skomplikowane i zmieniały się prawie każdego dnia. Wydaje mi się jednak, że w ciągu tych kilku dni nauczyłem się poprawnie ,,czytać’’ wiatr na podstawie obserwacji chmur, a prąd wodny dzięki precyzyjnym pomiarom trenerów  też był ,,pod kontrolą’’, mimo tego, że na różnych trasach miał on inny kierunek i siłę.  Cieszył mnie fakt, że podczas wyścigów potrafiłem wytypować poprawnie ten właściwy sposób rozegrania pierwszej halsówki – i nie polegało to tylko na stwierdzeniu lewa czy prawa strona ;-)

Mój 9 dniowy pobyt był bardzo intensywny pod względem czasowym. Przed regatami, które odbyły się w dniach 22-24  dużo czasu  poświęciliśmy na testy szybkościowe i zmiany w trymie masztu i żagli oraz ich analizę. Na pewno ,,zwiększyliśmy’’ szybkość 470 przy słabym wietrze, z którą Agnieszka i Jola miały problemy.  W 49- erze Dominik z Szymonem  żeglowali już szybko na nowym kadłubie i doprecyzowany został sposób trymu masztu i żagli w warunkach słabo i średnio wiatrowych.

Omawialiśmy również wiele sytuacji taktycznych i założeń strategicznych czyli rozgrywaliśmy wyścigi ,,na sucho’’. Wszyscy wiemy doskonale, że jedno to jest wiedzieć a drugie to jest zastosować w praktyce. Na to potrzeba sporo czasu, ale bardzo mnie cieszyło, że zawodnicy podczas rozgrywania wyścigów więcej uwagi poświęcali na zrealizowanie omawianych tematów.  Faktem jest, że należy  intensywnie ,,trzymać rękę na pulsie ‘’, aby u wszystkich zwiększyć tzw. dyscyplinę taktyczną i zmniejszyć ilość niepotrzebnych strat miejsc. W tenisie ziemnym takie błędy nazywa się fachowo – unforced error czyli niewymuszony błąd.  Na pewno rzadziej stosuje się takie określenie w żeglarstwie, bo są one trudniejsze do ,,wyłapania’’ ale tym bardziej trzeba im poświęcać więcej uwagi.

Podróż powrotna trwała prawie 25 godzin, a do tego zmiana czasu – 7 godzin wstecz, nie jest obojętna dla nikogo.  Ja już następnego dnia bez większych problemów funkcjonuję normalnie ale nie ukrywam, że przyda mi się teraz kilka ,,luźniejszych’’ dni.

 

Pozdrowienia z Łupstycha

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Komentarze są wyłączone